Dzisiaj pochwalę się moim debiutem jeżeli chodzi o haft krzyżykowy. Już od dawna miałam zamiar spróbować swoich sił w tej dziedzinie rękodzieła, aż w końcu powstały podkładki pod kubek w liczbie 6 sztuk. Pomysł zaczerpnęłam z jednego z numerów Mollie potrafi (5(11)/2015). Motyw haftu wyszukałam w internecie. Nie chciałam na początek brać się za coś skomplikowanego, aby się od razu nie zniechęcać. Dlatego filiżanka z serduszkiem wydała mi się w sam raz: prosty, przejrzysty wzór, tylko dwa kolory. Najpierw wyhaftowałam ten sam motyw na sześciu kawałkach kanwy. A następnie postępowałam wg instrukcji z magazynu Mollie potrafi.
A oto moje podkładki. Wymiary 18 x 18 cm.
Z efektu końcowego jestem zadowolona, chociaż nie obyło się bez wpadki. Otóż po przepraniu wyhaftowanych kawałków kanwy nie rozłożyłam ich od razu na ręczniku do przeschnięcia, bo któryś z moich synów pilnie mnie potrzebował. Potem o nich zapomniałam i tak zostały zwinięte w ręczniku na jakąś godzinę. A jak sobie przypomniałam, to się okazało, że czerwona mulina lekko zafarbowała kanwę. Byłam strasznie zła na siebie, ale na szczęście pomógł Vanish i udało się uratować haft.