wtorek, 19 kwietnia 2016

Bukiecik na I komunię

Zostałam poproszona o wykonanie nietypowego bukiecika, który ma powędrować do Karolinki w dniu jej I Komunii Świętej. Bukiecik jest wykonany z filcowych kwiatków. Podobny robiłam jakiś czas temu na 18-tkę. Pisałam o tym tutaj.
Ten na komunię jest zdecydowanie delikatniejszy, ale o to właśnie chodziło.
Ciekawa jestem co wy myślicie o nietypowych bukietach na różne okazje, np. ślub, urodziny, jubileusz. Czy mogą być alternatywą dla żywych kwiatów? Czy jednak wolicie tradycyjne bukiety?



 


 











wtorek, 29 marca 2016

Poświątecznie

Co prawda już po Świętach, ale ja jeszcze dzisiaj w świątecznym klimacie. 
Na świąteczny stół powstały duże, ażurowe pisanki. W środku znalazły się zajączki, kurczaczki i jajeczka, które zrobiłam. Myślę, że wyszły całkiem fajne dekoracje.

 


 

 

 Jedna ozdobiła nasz stół, a dwie powędrowały do rodziny.

 





piątek, 25 marca 2016

Pomponikowe szaleństwo

Dzisiaj przedstawiam moje pomponikowe stadko :)
Najpierw przykicały dwa króliczki:




 


Potem wykluł się kurczaczek...



...a właściwie całe stadko




A na koniec jeszcze przydreptały trzy większe kurczaczki:



 


A tak prezentuje się cały pomponikowy zwierzyniec:


Z okazji zbliżających się Świąt Zmartwychwstania chciałam życzyć wszystkim dużo miłości, więcej czasu spędzanego z kochającą rodziną, przyjaciółmi i bliskimi, bogatego zająca, by w tegoroczne Święta było ciepło i słonecznie, udanego mazurka i przepysznej babki, kolorowych pisanek i pięknej święconki. 
Wesołego Alleluja!

środa, 23 marca 2016

Zajączkowe podusie

Dzisiaj przedstawiam kicające wiosenne podusie. 
Wesołe zajączki są bardzo mięciutkie. W sam raz do przytulania, co już zostało sprawdzone przez moich dwóch smyków. Trzeci zajączek powędruje do mojej bratanicy, mam nadzieję, że się ucieszy :)

Podusie mają wysokość 35 cm i długość 40 cm. 

  


 

 





piątek, 11 marca 2016

Kosze na maskotki

Nie wiem jak to się dzieje, ale czasem mam wrażenie, że zabawki moich dzieci zajmują 80% powierzchni mieszkalnej naszego domu (reszta to moje zachomikowane "przydasie" wszelakie :). Jest to widoczne zwłaszcza wieczorem, kiedy nagle okazuje się, że zmęczenie daje znać o sobie a podłoga jest cała zaścielona zabawkami. W ciągu dnia rozumiem twórczy nieład, który tworzą, ale przynajmniej wieczorem dom wymaga nieco ogarnięcia. Dlatego uszyłam dosyć spore materiałowe kosze na maskotki. W środku warstwa ociepliny, która dodatkowo utrzymuje ich kształt. Spełniają świetnie swoją rolę, ponieważ mieszczą naprawdę całe stada misiów i innych zwierzaków (przynajmniej tych małych) i włożone na półkę wyglądają całkiem przyjemnie dla oka. Jedyny minus - teraz za jednym pociągnięciem małej rączki cała zawartość ląduje na podłodze :)