wtorek, 9 sierpnia 2016

Podkładki w szarościach

Podkładki pod talerze czy kubki są bardzo praktycznym dodatkiem. Można je wykonać na wiele sposobów i w różnej kolorystyce. W zależności od wystroju i upodobań. 
O moich pierwszych podkładkach pisałam tutaj. Tym razem postawiłam na szarości, a to dlatego, że podkładki miały być prezentem dla znajomych do ich nowego mieszkania i akurat taka kolorystyka była odpowiednia. Podkładki są już u nowych właścicieli dlatego mogę się nimi pochwalić tutaj.
Wielkość 30 x 40 cm. Wykonane z bawełny. Góra połączona z trzech kawałków, spód z jednego kawałka. Oczywiście pomiędzy tkaninami warstwa ociepliny. Przepikowane wzdłuż łączenia szwów oraz dodatkowo nieregularne ściegi wykonane podwójną igłą (podwójna igła to świetna sprawa i daje wiele możliwości, które dopiero odkrywam). Podkładki wykończone są lamówką. Tak się stało, że źle policzyłam i kupiłam za mało gotowej więc zrobiłam własnoręcznie, z tej samej tkaniny w kropki, którą zastosowałam w podkładkach. W sumie to chyba nawet lepiej, bo gotową lamówkę miałam jednokolorową, a lamówka w kropeczki dodała uroku podkładkom.

 





 

czwartek, 4 sierpnia 2016

Kosmetyczka na lato

Lato w pełni, zatem dzisiaj przybywam do Was z letnią kosmetyczką :) Bardzo kolorowa i wesoła. Uszyta z bawełny usztywnionej grubą flizeliną. Dla trzymania lepszej formy przepikowana wzdłuż pasków. Podszewka również bawełniana. Kosmetyczka zamykana na kryty zamek. Może posłużyć również jako piórnik. 
A u mnie w kolorowej kosmetyczce zamieszkały kolorowe nici :)


 



piątek, 22 lipca 2016

Cotton balls - odsłona druga

Kiedy pisałam o swoich cotton balls po raz pierwszy tutaj, wspominałam, że na pewno powstaną kolejne. 
Dzisiaj przedstawiam świecące kule bordowo - ecru.


Chciałam trochę ulepszyć i w miejscu, gdzie wtyka się lampkę dałam nieco kleju na gorąco, aby lampki nie wysuwały się z kulek, ale nie podoba mi się końcowy efekt. Dałam chyba za dużo kleju i za mało precyzyjnie bo wyszły takie nieforemne kropy. Ale widać to tylko z bliska :). Gdy kulki wiszą lub są ułożone na komodzie, kleju na szczęście nie widać.


  



 

wtorek, 5 lipca 2016

Takie sobie koszyczki


Długo mnie tu nie było, ale to nie znaczy, że nic się nie u mnie nie dzieje.
A dzisiaj wpadam z niewielkimi koszyczkami na drobiazgi.
Pierwszy, który był wersją testową uszyty został z resztek materiałów. A że wyszedł całkiem nieźle, to również go pokazuję.


Drugi, już uszyty z nowych materiałów. Z zewnątrz popularne obecnie motywy folkowe, a wewnątrz białe kropeczki na lawendowym tle.
 

Może nie są bardzo pojemne, ale w sam raz na małe szpulki z nićmi albo muliny :)




Pozdrawiam :)








czwartek, 2 czerwca 2016

Komplet na Dzień Matki

Co prawda Dzień Matki już za nami, ale ja dopiero dzisiaj przedstawiam komplet, który uszyłam z tej okazji dla mojej Mamy. A jest to bieżnik i 6 małych podkładek pod filiżanki lub kubki. Komplecik jest z lnu, ozdobiony bawełnianą koronką. Bieżnik 40x80 cm, podkładki 18x18 cm. 
Naturalny len ma swój niepowtarzalny urok, ale prasowanie nie należy do łatwych :)