Podkładki pod talerze czy kubki są bardzo praktycznym dodatkiem. Można je wykonać na wiele sposobów i w różnej kolorystyce. W zależności od wystroju i upodobań.
O moich pierwszych podkładkach pisałam tutaj. Tym razem postawiłam na szarości, a to dlatego, że podkładki miały być prezentem dla znajomych do ich nowego mieszkania i akurat taka kolorystyka była odpowiednia. Podkładki są już u nowych właścicieli dlatego mogę się nimi pochwalić tutaj.
Wielkość 30 x 40 cm. Wykonane z bawełny. Góra połączona z trzech kawałków, spód z jednego kawałka. Oczywiście pomiędzy tkaninami warstwa ociepliny. Przepikowane wzdłuż łączenia szwów oraz dodatkowo nieregularne ściegi wykonane podwójną igłą (podwójna igła to świetna sprawa i daje wiele możliwości, które dopiero odkrywam). Podkładki wykończone są lamówką. Tak się stało, że źle policzyłam i kupiłam za mało gotowej więc zrobiłam własnoręcznie, z tej samej tkaniny w kropki, którą zastosowałam w podkładkach. W sumie to chyba nawet lepiej, bo gotową lamówkę miałam jednokolorową, a lamówka w kropeczki dodała uroku podkładkom.