W ostatnim poście, w którym pisałam o zawieszce, wspomniałam również o drugiej niespodziance, którą otrzymała ode mnie Oliwka. A jest nią kostka sensoryczna. Rozmiar raczej maxi, gdyż długość boku wynosi 16 - 17 cm. Jest bardzo leciutka i mięciutka, gdyż wypełniona została kulką silikonową. Zabawka to połączenie kolorowej bawełny oraz minky, a także jest odrobina filcu i tiulu. W środku umieściłam dzwoneczek, dlatego przy poruszaniu kostka wydaje delikatne dźwięki.
Każda ściana jest nieco inna i ma za zadnie rozwijać zmysły malucha.
Jest zatem mięciutka ścianka z szarego minky:
bawełniana w ptaszki, która szeleści przy dotyku:
ścianka z filcowym słoneczkiem, którego promyczki są z tasiemek i można je ciągnąć:
jedną stronę dodatkowo obszyłam tiulem, co nadaje jej minimalną szorstkość:
kolejna ze sznureczkami, na których znajdują się koraliki do przesuwania:
i ostatnia w kotki, której dobrze nie widać na zdjęciach, a ma wszytą bawełnianą taśmę, która może służyć do łatwego transportowania kostki małą rączką :)
Oczywiście nie mogło zabraknąć kolorowych tasiemek do łapania i ciągania.