niedziela, 23 kwietnia 2017

Wracam po dłuższej przerwie. Wiele się przez ten czas działo. Zwłaszcza, że był to gorący okres przedświąteczny więc i zamówień więcej. Dzisiaj część moich wytworów.

Powstały całe gromady zajączków filcowych. Do jednych można schować do brzuszka małą słodką niespodziankę.








Drugie mogą być ozdobą stołu, parapetu lub jako etui na serwetkę lub sztućce na wielkanocnym stole.





Uszyłam również kilka tildowych kur.
 






Wraz z moimi synami braliśmy udział w konkursie organizowanym przez przedszkole na ozdobę wiosenno - wielkanocną. Praca miała być wspólna rodziców i dzieci. Chłopcy dzielnie podawali kolorowe piórka, pomponiki, wyklejali trawę z bibuły. Muszę się pochwalić, że nasza praca zdobyła III miejsce :)





 
Oprócz prac typowo świątecznych, powstało wiele bukietów tulipanów, ale o tym w następnym poście :)

czwartek, 23 marca 2017

Folkowy zestaw

Przyszła kolej na tulipany z bawełny w folkowy wzorek. Żółte kwiaty dodatkowo ożywiły bukiet. A do kompletu powstały dwie poszewki 45x45 cm zapinane na kryty zamek. 
Prawda, że bardzo wiosenny zestaw?
Tylko wiosna coś marudna w tym roku i ociąga się z przyjściem :)



  
 


poniedziałek, 13 marca 2017

Stadko misiów nr 2

Jesienią pisałam o misiach, które uszyłam do przedszkola na Dzień Cłopaka. A poczytać o nich  możecie tutaj.
Powiedziało się A zatem trzeba było powiedzieć również B :). Dlatego na Dzień Dziewczynek obchodzony w przedszkolu 8 marca powstało stadko różowych misiów. Na każdym oczywiście imię dziewczynki, do której trafił miś. 

Myślę, że takie spersonalizowane prezenty są bardzo miłą pamiątką.


 

piątek, 3 marca 2017

Tulipanów ciąg dalszy


Wiem, że nieco zaniedbuję bloga oraz komentowanie prac na Waszych blogach. Ale na bieżąco u Was bywam i podziwiam Wasze prace :) Wciąż brak czasu na napisanie choćby paru słów i wrzucenie zdjęć, których coraz więcej czeka na pokazanie. W mojej pracowni cały czas coś się dzieje, powstają kolejne prace. Poza tym wciąż walczymy z ciągłymi infekcjami i przeziębieniami. Chłopcy na zmianę tydzień w domu, tydzień w przedszkolu.
Ale koniec narzekania.
Dzisiaj prawdziwy powiew wiosny. A to za sprawą tulipanów w ilościach można powiedzieć hurtowych. Zostałam poproszona o uszycie 95 sztuk tych kwiatów. Zatem na kilka dni moja pracownia zamieniła się w plantację tulipanów niczym w Holandii :) 
Tworzenie tulipanów z materiału jest przyjemne, poza wywijaniem na prawą stronę wąskich tunelików, które mają być potem łodygą. Kto szył tulipany lub cokolwiek gdzie trzeba przewlec tunelik, ten wie o co chodzi :) No i wypychanie kulką silikonową - jest to czynność, której nie lubię, nie tylko jeżeli chodzi o tulipany. 







A tak tulipany prezentują się w częściach składowych :)


czwartek, 9 lutego 2017

Przywołuję wiosnę

Nie wiem jak Wy, ale ja już jestem trochę znudzona zimą. Czekam na słońce, ciepełko i zieleń budzącą się do życia.
Tulipanów jeszcze do tej pory nie szyłam, dlatego postanowiłam spróbować. Dzisiaj bukiet w kropeczki :)